niedziela, 19 czerwca 2016

Efekt coctail party - co to jest i z czym się je?

Efekt coctail party

Wyobraź sobie, że jesteś na przyjęciu. Ludzie śmieją się i rozmawiają, gra muzyka, słychać brzęk naczyń i kieliszków gości, którzy zdecydowali się ruszyć w teren z talerzykami lub drinkami. W tym tłumie prowadzisz zaciętą dyskusję, więc skupiasz się wyłącznie na swoim rozmówcy, by wychwycić każde jego słowo i ułożyć sensowną argumentację zwrotną. Nagle słyszysz swoje imię, nawet jeśli zostało wypowiedziane szeptem. Odwracasz się, próbując znaleźć osobę, która o Tobie wspomniała. Właśnie padłeś ofiarą efektu coctail party.

Czym jest efekt coctail party?

Efekt coctail party polega na tym, że z łatwością wyłapujesz słowa czy informacje, które bezpośrednio Cię dotyczą. Na ogół chodzi o imię, ale niewykluczone, że wyłapujesz też inne słowa znaczące. To dlatego odwracasz się na ulicy, gdy słyszysz swoje imię, a na imprezie odnajdujesz ludzi, którzy do Ciebie wołali. Bardzo prawdopodobne jest też to, że budzisz się na dźwięk swojego imienia.

Dlaczego tak się dzieje?

Człowiek z natury jest bardzo mocno nastawiony na niektóre bodźce, dzięki czemu dotrwał do współczesnych czasów (i może pisać o tym na blogu). Matki intuicyjnie rozumieją potrzeby swoich dzieci, a lęk przed wysokością czy pająkami nie jest niczym innym, jak zakorzenionym lękiem naszych przodków. Niewykluczone, że efekt coctail party, mimo nowoczesnej nazwy, jest właśnie takim czynnikiem warunkującym przetrwanie.

Skupienie na samym sobie i postawienie siebie w centrum uwagi nie jest niczym niezwykłym. Wszystko, czego się dowiadujemy, to jak postrzegamy świat, a nawet to z kim się przyjaźnimy zależy od struktur JA: od osobowości, poglądów, postaw czy zwyczajów. W związku z tym struktura JA jest jedną z najistotniejszych struktur w całym ludzkim organizmie. To ona określa kim tak naprawdę jest dany człowiek.

Inne przykłady skupiania uwagi

Imię jest jednym z głównych elementów określających osobę i to właśnie dlatego tak bardzo się na nim koncentrujesz. Zdarzyło Ci się kiedyś mieć wrażenie, że nagle wszyscy mają psy tej samej rasy, co Ty? Albo samochód tej samej marki? To, co jest znane i kojarzy Ci się z Tobą (a więc jest ważne), będzie wyłapywane dużo szybciej niż inne bodźce.

Podobny schemat wykorzystujesz, szukając jakiejś pozycji w spisie treści lub hasła w słowniku. Skupiasz się na pewnych elementach, przebiegasz wzrokiem po słowach i w końcu znajdujesz to, co Cię interesowało. Nie musisz dokładnie czytać, tekst sam "wpada Ci w oko", bo się na nim skupiałeś.

Może się też zdarzyć, że gdy nauczysz się czegoś nowego, to zaczniesz zauważać rzeczy, ludzi czy działania związane ze świeżo nabytą wiedzą. To nie znaczy, że wcześniej ich nie było. Po prostu w tej chwili jest to dla Ciebie coś istotnego i nowego, a więc wciąż pozostaje aktualne w pamięci. Dlatego tak szybko wyłapujesz tego typu informacje. Za kilka miesięcy, gdy zdobędziesz nową wiedzę, skupisz się na innych rzeczach.

Historia z życia wzięta

Wczoraj byłam w centrum miasta i przechodziłam obok faceta, którego nijak nie znałam i byłam o tym przekonana, chociaż nawet na niego nie spojrzałam. To był ten typ, co chodzi po okolicy i pyta, czy masz jakiś problem, mimo że nie jest psychologiem. I ten oto człowiek, w chwilę po tym, jak go minęłam, bardzo głośno woła kogoś o moim imieniu. Niby nic, bo wiem, że to nie do mnie, ale musiałam się naprawdę mocno skupić i zaprzeć w sobie, żeby odruchowo się nie odwrócić. Bo może jednak? No przecież nie przyjrzałam się, więc może to jakiś kolega ze szkoły. Może mnie rozpoznał, a ja głupia nawet się nie odwrócę? Nie! To nie do mnie! Poszłam dalej.
Wygrałam tę walkę, ale było ciężko. Piszę o tym, bo czasem warto zdawać sobie sprawę z reakcji własnego organizmu czy mózgu. Tutaj nie groziło mi nic strasznego, ot, odwróciłabym się i spojrzała na nieznajomego faceta. Ale sytuacje bywają różne i warto możliwie jak najlepiej kontrolować swoje ciało. Nie tylko w kontekście efektu coctail party.

2 komentarze:

  1. Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, fajnie dowiedzieć się czegoś nowego. :) Ja przyznam, że na takie coś nie reaguję. Bo jeśli będzie chodzić o mnie to raczej będzie wołał do skutku po czymś po czym go rozpoznam. W sumie nie patrzę nawet na ludzi, których mijam (dlatego potem ciężko jeśli ktoś chce mi coś powiedzieć na temat takiej osoby:P).

    OdpowiedzUsuń